Mała architektura – upiększy nie tylko ogród

Na: Odsłon: 363

Kupując działkę i stawiając nasz wymarzony dom, z reguły skupiamy się na samym budynku. Dopiero później, kiedy już wszystkie ściany pokryją wykłócone kolory, a kąty wypełniać zaczną meble oraz dodatki, przychodzi czas na to, co za oknem. Ogród. By odpowiednio zagospodarować całą przydomową przestrzeń oraz nadać jej nieco magii, poza roślinami warto wykorzystać także elementy małej architektury.

Czym jest mała architektura ogrodowa?

Aranżacja ogrodów to nie lada wyzwanie. Szczególnie jeśli poszczególne części przydomowej przestrzeni znajdują się na różnych poziomach. Czasami same kwiaty i trawy po prostu nie wystarczą. By upiększyć otaczający nasz dom teren oraz zwiększyć jego funkcjonalność, często wykorzystuje się małą architekturę ogrodową, która skutecznie wydziela subtelne granice pomiędzy pewnymi częściami ogrodu oraz działa cuda nadając niepowtarzalnego uroku.

No ale zacznijmy od początku. Nie wszyscy dokładnie wiedzą, o czym w ogóle mowa. Bo co to dokładnie jest ta mała architektura? Spiesząc z wyjaśnieniami, wedle zapisów z ustawy o Prawie budowlanym (Dz. U. z 2020 r. poz. 1333), obiekty małej architektury to zespół niewielkich obiektów budowlanych, które wznoszone są najczęściej po to, by zagospodarować działkę budowlaną. Wśród nich są właśnie obiekty architektury ogrodowej, czyli chociażby pergole, murki, posągi, oczka wodne, murowane grille czy bardzo popularne altany. W przypadku altan sprawa nie jest jednak taka prosta. Dlatego tym temat zajmiemy się kilka akapitów później. Tu szczególną uwagę pragniemy zwrócić na murki ogrodowe.

Mała architektura ogrodowa - murki

Co bardzo istotne, małą architekturę, w przeciwieństwie do pozostałych obiektów budowlanych (budynków oraz budowli), możemy stawiać na terenie prywatnym bez uzyskania specjalnych pozwoleń (pewnym wyjątkiem są altany budowane na terenach ogródków działkowych). W ich przypadku mamy więc wolną rękę i możemy szaleć do woli. Warto jednak mieć na uwadze to, że wcześniej dobrze jest rozplanować, gdzie najlepiej postawić każdy z obiektów, by stanowiły gustowne dopełnienie stylu naszego domu oraz ogrodu.

Mała architektura jako uzupełnienie ogrodu

No tak, bo co nam po tym, jeśli od lat marzymy o klasycznej fontannie, jeśli nasz dom to wcielenie minimalistycznej prostoty, a jego futurystyczna bryła śmiało mogłaby widnieć na pierwszej stronie miesięcznika poświęconego domom przyszłości. Musimy pamiętać, że to nasz dom gra pierwsze skrzypce. Reszta stanowi dopełnienie, swojego rodzaju ramy, które mogą zaburzyć efekt, nad którym tyle pracowaliśmy. I choć ogród klasyczny oraz współczesny różnią się stylem, to pewne rozwiązania pojawiają się w obydwu z nich. Są to donice, ławy, gazony, posągi oraz obiekty „wodne”, czyli fontanny i oczka wodne. Przy okazji gazonów ogrodowych zerknij na ich ceny.

Mała architektura ogrodowa - gazony ogrodowe

Każdy z tych obiektów produkowany jest z przeróżnych materiałów. Do naszej dyspozycji mamy kamień, drewno, beton, ceramikę, metal, tworzywa sztuczne. Przeróżne faktury, wzory oraz bogactwo kolorów. Bez problemu dopasujemy każdy z elementów do naszego wymarzonego ogrodu. Jedyne, co nas może ograniczać to zasobność portfela. Bo niektóre rzeczy, takie jak rzeźba spod dłuta szanowanego artysty, może naprawdę sporo kosztować. No ale powracając do tych częściej wybieranych rozwiązań – poza czysto estetycznym aspektem dopasowania małej architektury do stylu domu i ogrodu warto zwrócić uwagę na praktyczność. Doniczki – te najlepiej wybierać dość masywne, by mocniejsze podmuchy wiatru nie przewracały ich wraz z roślinami. Jak ławka oraz fontanna – te dwie warto umieścić blisko siebie, by móc jak najwięcej czerpać z przyjemnego mikroklimatu, który rozpościera się wokół fontanny. A kopiąc oczko wodne, nie zapomnij o wyścieleniu dna porządną folią lub gotową formą wzmacnianą włóknem szklanym.

Podziel nią przestrzeń w ogrodzie

Przejdziemy teraz do nieco poważniejszych funkcji, które pełnią w ogrodach obiekty małej architektury. Czas na podział przestrzeni. Często nie zdajemy sobie sprawy, że ogród nie musi być wielką połacią z kilkoma drzewami oraz kolorowymi klombami. Można wydzielić subtelne granice, oddzielając taras od części dla dzieci, ukryć te mniej reprezentacyjne części naszej posesji czy zapewnić pewny „zaciszek”, gdzie ukryci wśród kwiatów, usiądziemy na ławce z dala od krzyków naszych dzieci, kradnąc tych kilka minut tylko dla siebie.

Mała architektura ogrodowa

Chcąc podzielić ogród na części, szczególnie jeśli znajduje się na różnych poziomach, warto wykorzystać murek oraz schody. Te rozwiązania pozwolą na estetyczne i funkcjonalne rozdzielenie wyżej oraz niżej leżących powierzchni ogrodowych. Schody oraz murek najlepiej jest wykonać z takich samych materiałów. Do wyboru mamy kostkę brukową, kamień, beton prefabrykowany, a nawet klinkier. Zapewniając jednolitość materiału, możemy być pewni, że takie wydzielenie przestrzeni zapewni większa naturalność oraz estetykę. A jeśli potrzebujesz czegoś, co wzmocni skarpy oraz zbocza, warto przyjrzeć się palisadom oraz bloczkom skarpowym. One powinny załatwić problem.

Do zasłaniania pewnych części ogrodu lub po prostu jako podporę dla roślin pnących się oraz tych o zwisających pędach, wykorzystuje się kratownice, trejaże oraz pergole. Trejaż i kratownica to ażurowe ścianki, z tą różnicą, że jedna z nich zbudowana jest drewnianych lub metalowych słupków, które połączone są pionowymi belkami (trejaż), a druga to rama wypełniona kratą (kratownica). Pergola to natomiast połączenie dwóch wspomnianych – dwóch kratownic jako równoległe ścianki oraz trejaż łączący je jako prymitywny daszek. Wszystkie trzy rozwiązania ochronią przed słońcem, porośnięte przez zadbaną roślinność upiększą ogród oraz co niemniej istotne – przysłonią nieco przed wścibskim czasami wzrokiem naszych sąsiadów.

Zrelaksujmy się nieco dzięki małej architekturze

I na sam koniec najbardziej przyjemna część. Nie bez powodu to ten aspekt odłożyliśmy na nieco później, bo niczym deser po sytym obiedzie, tak i mała architektura ogrodowa najwięcej przyjemności sprawia właśnie podczas relaksu. Tutaj warto wyznaczyć część +18 oraz tą dla dzieci. A tak na poważnie, sercem ogrodu jest zawsze taras. To tam głównie spędzamy czas podczas pogodnych dni. Czy to zapraszając gości, czy samotnie we dwoje. Gustowny zestaw mebli ogrodowych, tuż obok pokaźny, murowany grill, a kilka kroków dalej hamak. I nie musimy bać się o to, że wielogodzinne wyprawy do największych marketów budowlanych po wyposażenie naszego tarasu, będą niekończącą się nigdy wyprawą. Bo wybór mebli ogrodowych jest naprawdę ogromny. Różne kształty, materiały, faktura… Możemy dostać dosłownie wszystko to, co tylko sobie wymarzymy. Wszystko to zapewni najlepsze warunki do odpoczynku po trudach tygodnia. No ale warto także zająć czymś dzieci…

Mała architektura ogrodowa

To żaden problem, bo wystarczy duża (bądź mniejsza) huśtawka, drewniany domek ze zjeżdżalnią lub piaskownica. W głowie aż się nie mieści, że to wszystko to właśnie obiekty małej architektury ogrodowej. Bo kto by pomyślał, że piaskownica nie jest zwykłą zabawką… Ale powracając do obiektów przeznaczonych do użytku dzieci – tutaj dużą rolę odgrywa nie tylko jakość, ale i odpowiednie atesty. Należy pamiętać, że dobra zabawa uwzględniać powinna wszelkie aspekty bezpieczeństwa.

Altana a mała architektura

Dopiero w tym momencie pojawia się mały problem. Bo altana, choć formalnie nie ma definicji, to może być rozpatrywana dwojako. Jako pierwsza - ta w naszym prywatnym ogrodzie. W tym wydaniu jest obiektem otwartym, ażurowym, zazwyczaj bez okien i drzwi. To w niej znajdujemy schronienie w upalne dni. Nie należy mylić altany z pawilonem ogrodowym oraz drewnianą szopką – bo to całkiem inne obiekty. Do tej pory wszystko wydaje się być jasne, skąd więc te domniemane zamieszanie?

Otóż problem tkwi w ustawie o rodzinnych ogródkach działkowych. To tam jako altanę uważa się budynek wolnostojący służący celom rekreacyjno – wypoczynkowym, który znajduje się na terenie działki w rodzinnym ogrodzie działkowym i którego powierzchnia zabudowy nie przekracza 35 m2 (po obrysie zewnętrznym) oraz wysokości do 4 metrów przy dachu płaskim lub do wysokości 5 metrów przy dachach spadzistych. Do powierzchni zabudowy nie wlicza się ganku, werandy, tarasu, jeśli łączna ich powierzchnia nie przekracza 12 m2. Uffff. A więc w skrócie, na RODO altaną jest po prostu malutki domek, do budowy którego nie trzeba mieć pozwolenia. Oczywiście o ile nie przekracza ustawowych limitów zabudowy.

Mała architektura ogrodowa

No ale nasza, przydomowa, ogródkowa altana jest o wiele mniej skomplikowana. Bo ją zazwyczaj projektuje się na planie sześciokąta, koła lub kwadratu. Może być w całości ażurowa bądź mieć zamkniętych kilka ścian. By twardo stała na swoim miejscu, powinniśmy posadowić ją na „prowizorycznych fundamentach”, a więc płytach lub betonowych stopach. W kwestii podłogi oraz dachu – rozwiązań jest wiele. Na podłoże zdecydowanie (i nieco stronniczo) polecamy kostkę brukową. Bogata paleta rozwiązań – ciekawe kształty, formaty i kolory sprawią, że stworzyć można niepowtarzalny wzór stanowiący główną ozdobę altany. A co do pokrycia jej dachu, to polecamy zajrzeć na naszą stronę - dachygt.pl , tam na pewno znajdzie się coś ciekawego.

Mała architektura ogrodowa – ona potrafi zdziałać cuda

Kto by pomyślał, że takie małe, a potrafi tak wiele zdziałać. Mała architektura ogrodowa, choć gabarytowo zaliczana do najmniejszych, to efekt, jaki wnosi, bezsprzecznie przynosi niewiarygodne rezultaty. Nie tylko upiększa nasze przydomowe tereny, ale i zapewnia funkcjonalne rozwiązania, które cieszą swoim eleganckim urokiem.

Mała architektura ogrodowa

Mała architektura ogrodowa - to ona wydziela subtelne granice w naszych ogrodach, zakrywa mniej reprezentatywne miejsca, daje schronienie w upalne dni czy miejsce, gdzie podczas leniwych wieczorów możemy zrelaksować się po ciężkim dniu pracy. Ona po prostu nadaje uroku ogrodowi oraz naszemu codziennemu życiu. Od donic, po murki, fontanny, ławki, oczka wodne i fontanny na altanach kończąc. Gustownie dobrane na pewno zapewnią niepowtarzalny efekt. Efekt, przez który każdego dnia będziesz odliczać godziny do momentu, kiedy ponownie będziesz mógł spędzić kilka chwil w swojej prywatnej przydomowej oazie. 

Komentarze